Niesamowity niepokonany amerykański system opieki zdrowotnej – czy reforma jest już ostateczna ad

Ta rzeczywistość wydaje się jednak zbyt wielka, by amerykańska opinia publiczna mogła ją docenić. Stąd przyjęcie do (na przykład) planu reformy służby zdrowia Clintona z lat 1993-1994: dlaczego rząd niech zasypuje system dla 100% populacji, aby sprowadzić go do 15%, którzy bez niego mogą uzyskać opiekę zdrowotną. Problem polega nie tyle na wadach amerykańskiego systemu wartości, ile na krótkowzrocznej lekturze faktów, które utrzymują ważne wartości poza grą polityczną. Mitologia społeczna otaczająca sieć bezpieczeństwa nadaje systemowi niesamowitą stabilność – co nie wróży dobrze reformom wymagającym redystrybucji zasobów od posiadaczy do osób nie posiadających. Koszty opieki zdrowotnej w USA są w kryzysie od około 40 lat i pozostają wysokie z kilku powodów, w tym kosztów administracyjnych, wysokich płatności na rzecz usługodawców i praktyki medycyny defensywnej. Kluczową zmienną wydaje się być jednak duże poleganie na specjalistycznych usługach i technologii. Opieka zarządzana miała zawierać te ekscesy , ale jej nieszczęśliwy los pokazuje, że medyczny styl kraju jest mniej trudnym do rozwiązania problemem niż zakorzeniona amerykańska konstrukcja kulturowa.
Nasiona medycyny naukowej Flexnera zaczęły kwitnąć 60 lat temu, kiedy rozwijające się Narodowe Instytuty Zdrowia rozpoczęły agresywną analizę niekończącej się granicy medycyny. Priorytet polityki zdrowotnej innych krajów zachodnich – zapewnienie obywatelom dostępu do opieki – został w Stanach Zjednoczonych powierzony prywatnym i dobrowolnym uzgodnieniom z pomocą charytatywną i siatką bezpieczeństwa. Federalna polityka zdrowotna polegała przede wszystkim na zachęcaniu, wytwarzaniu i rozpowszechnianiu medycznego przełomu w leczeniu chorób. Ponieważ granty badawcze stały się kluczowym elementem misji, budżetów i wydziałów nauczania szpitali, szkół medycznych i uniwersytetów ( akademickich ośrodków medycznych ), innowacja i specjalizacja stały się integralną częścią edukacji medycznej i amerykańskich definicji opieki o wysokiej jakości.
Aby mieć pewność, ta konfiguracja nie jest nienaruszalna: zwolennicy zdrowia publicznego, prewencji i podstawowej opieki odrzucają odwrócone priorytety systemu; niektórzy twierdzą, że polityki publiczne powinny dokładniej odzwierciedlać wpływ czynników społecznych na wyniki zdrowotne; kronikarze transformacji i reorganizacji podkreślają wpływ zarządzanej opieki. Żaden z tych krytyków nie utrudnił jednak związku medyczno-kulturowego, a mniej gwałtownie rosnące koszty opieki zdrowotnej z lat 90. spowodowały silny sprzeciw przeciwko zarządzanej opiece. Nic w dzisiejszym strategicznym portfelu nie zawiera wiele obietnic zakłócenia tych potężnych ciągłości medyczno-kulturowych, więc reformatorzy nie mogą wiarygodnie obiecać znaczących nowych wydajności i oszczędności.
Wreszcie, krytycy od dawna twierdzili, że amerykański system opieki zdrowotnej nie może inteligentnie rozwiązać problemów związanych z zasięgiem i kosztami, ponieważ jest to naprawdę niesystemowy, fragmentaryczny zbiór prywatnych, dobrowolnych i publicznych mocy, który opiera się wszelkim pozorom planowania, który wynosi 2 tryliony dolarów rocznie wymagania przedsiębiorstw. Akt prawny brzmi prawdziwie: uporczywy lokalizm systemu ( zdrowie to sprawa wspólnoty ), wolontariat (zasięg pracowniczy), prywatyzm (branża ubezpieczeniowa może odrzucić złe ryzyko lub wycenić je z rynku) i federalizm (szeroki różnice między państwami w kwalifikowalności i usługach Medicaid) nie pozwalają na spójne porządkowanie.
Jednak od około 20 lat eksperci wyrażają opinię, że niekończące się przesuwanie kosztów i rozłączanie się między niezależnymi umysłami i współzależnymi losami potężnych grup są wystarczająco frustrujące, że mogą teraz akceptować politykę publiczną, zobowiązującą je do handlu pewną autonomią dla bezpieczeństwa.
[patrz też: wydzielina z pępka, jakub bednaruk twitter, rzekomobłoniaste zapalenie jelita grubego ]